Chcę zmian. Zmian w wyglądzie. Może to trochę głupie, ale chcę wyglądać inaczej bo mam ochotę zupełnie oderwać się od tego co było wcześniej. Tak symbolicznie.
Na początek zapuszczanie, ponowne farbowanie włosów na rudo i chyba zetnę sobie grzywkę na prosto.
Życzcie mi szczęścia i żebym po wizycie u fryzjera mogła wyjść z domu i nie spalić się ze wstydu
